Motocykle. Bez granic.
Transportujemy. Pomagamy kupować. Podróżujemy.
Szwecja • Niemcy • Polska • Szwajcaria • Włochy • Hiszpania
Europa to nasz teren!
35 lat na dwóch kółkach
Blog
Eurobikero Journal

No i wjechał na warsztat król szos, bezdroży i parkingów pod dyskontem – BMW R 1200 GS z 2007 roku
Maszyna z czasów, kiedy motocykle robiono z metalu, a nie z przetworzonych kubeczków po jogurcie. Silnik 1170 cm³, 98 koni mechanicznych i uwaga, hit – zaledwie 25 680 km przebiegu. Sprzęt od pierwszego właściciela, z drobnymi rysami. Ale umówmy się: GS bez rysy jest jak żołnierz bez blizny albo terenówka, która błoto widziała tylko w reklamie.

Przed nami naked bike wszech czasów. No, przynajmniej moim skromnym zdaniem – Honda Hornet 900
Dla mnie ten sprzęt to absolutna legenda, więc jak trafiła się okazja, żeby ściągnąć sztukę z 2006 roku (czyli z samego końca produkcji, bo ten model tłukli w latach 2002–2006), to nie zastanawiałem się ani sekundy. Poprzednią właścicielką była przesympatyczna pani z okolic Frankfurtu nad Menem, która przesiadała się na nową maszynę.

Suzuki GSF 1200 Bandit (2007): Pancerny klasyk w nowoczesnym wydaniu
Ostatnio miałem opcję polatać trochę GSF 1200 z 2007 roku, zanim się sprzedał. No cóż... Tak jak pisałem na początku strony Eurobikero o imporcie i o tym, dlaczego motocykle pojawiły się w moim życiu: GSF 1200 to kupa żelastwa w dzisiejszym pojęciu.
